„Mała czarna” – tak często nazywają kawę jej smakosze, którzy każdy swój dzień zaczynają od filiżanki kawy. Wiele osób twierdzi, że nie byłoby w stanie wykonywać codziennych zajęć, gdyby rano nie rozbudzali się tym „cudownym” i aromatycznym naparem z kawy. A jak jest naprawdę?
Czy kawa korzystnie wpływa na nasz organizm czy jedynie szkodzi? Na to pytanie nie ma jednej odpowiedzi. Przede wszystkim wpływ kawy na nasz organizm zależy od stanu zdrowia. Osoby z nadciśnieniem na pewno nie powinny jej nadużywać. Małe dawki kofeiny (1 filiżanka) obniżają częstość akcji serca, ale duże (powyżej 2 filiżanek) wywołują skurcze. Również osoby z problemami przewodu pokarmowego (choroba wrzodowa, zgaga, choroba refluksowa) powinny zrezygnować z kawy, ponieważ kawa zawiera substancje drażniące i kofeinę, które mogą zwiększać objawy dolegliwości ze strony przewodu pokarmowego.
Substancje drażniące powodują zgagę, nudności i wzdęcia i dlatego osoby z takimi dolegliwościami powinny ograniczyć spożycie kawy. Chociaż czasami mogą pozwolić sobie na chwilę przyjemności – pić kawę zawierającą małe ilości substancji drażniących np. Astra. Kofeina zwiększa wydzielanie w żołądku kwasu solnego, który przyczynia się do powstawania wrzodów. Jest również odpowiedzialna za zmniejszanie napięcia dolnego zwieracza przełyku, co nasila objawy refluksu. Kofeina ma również działanie pobudzające tzn. usprawnia pracę mózgu, zwiększa koncentrację, oraz zwiększa odporność mięśni na zmęczenie. Dzięki takiemu wpływowi kofeiny na organizm kawa jest uważana przez niektórych za napój „cudowny i wspomagający” codziennie funkcjonowanie organizmu.
Należy też wspomnieć, że kawa zawiera substancję (trygonelina), która podczas prażenia ulega przekształceniu w witaminę PP – niacynę, (jedna filiżanka może pokryć 5 – 10% zapotrzebowania na ten składnik odżywczy). Najwięcej trygoneliny jest w kawie Arabica.








